znalazłam się w Belgii z miłości do czekolady,roweru,piwa, sera i trójki moich przyjaciół. W odwrotnej kolejności. Podoba mi się tutaj - może w ogóle zostanę? Ale niekoniecznie -sama.
Szukam towarzystwa, partnerów do rozmowy w języku polskim i wspólnego spędzania czasu - moi przyjaciele są kochani, ale jest ich tu tak mało i chcę znaleźc jeszcze kogos - ludzie zazwyczaj są tacy interesujący...
Przepadam za oglądaniem świata z wysokości siodełka roweru - tyle ciekawych rzeczy można dostrzec podróżując powoli. Oczywiście najchętniej w przyjemnym towarzystwie i/lub na długie wyprawy... Poza tym podoba mi się taniec w stylu latino - może ktoś wybierze się ze mną na kurs salsy? Chętnie dam się zaprosic na jakiś koncert, bo muzykę też lubię :)