Przepraszam,ale nadal nie posiadam konta premium.
O sobie jest pisać bardzo trudno.Ale spróbujmy... ;)
Kiedy patrzę na swoje skrzydła widzę je utrącone i złamane.Wiem,że odrosną...Tkwi we mnie siła i czuję jak narasta.
Jestem cierpliwy,wyciszony,ale nie zgaszony.
Chodzę więc tymczasem.Potrafię.Potykam się i podnoszę.
Chciałbym się wzniesć,ale...nie sam.Zaczekam jeszcze "chwilę" na Ciebie.Bo piękniej jest we dwoje?
Bo cudownie jest się dzielić,a nawet zjednoczyć w pełnej harmonii?
Prosiłem i nie dano mi,więc nie proszę już.
Tyle zła i niezrozumienia w około i żałuję,iż byłem też jego częscią.
Wiele wartosci zostało "spłyconych" i to mnie mierzi...
Mam swoją scieżkę i na niej pozostanę.
Może i Tobie będzie ze mną po drodze?
Nie wiem i wiem jednoczesnie.I choć jedno drugiemu zaprzecza,to jednak się nie wyklucza.
Nie wiem jaka będziesz i czy w ogóle pojawisz się w moim życiu.Chciałbym...lecz jesli nie,to zaprawdę potrafię-przez całe życie-poniesć marzenie o "Tobie". O Tobie!:)